13 lipca 2008

Wspomnienia

Wspomnienia są jak ptaki: przylatują, przysiadają na krawędzi życia, przyglądasz się im ciekawie. A potem nagle przejeżdża samochód, albo zaszczeka pies, bądź zadzwoni dzwonek u drzwi i... odlatują. Jakby spłoszone.

Brak komentarzy: